Wrażenia z pracy z CMF MODx 1.0.2
Filed Under (informatyka) by Tomek on 12-02-2010
Po długiej przerwie spowodowanej sesją (dobra wymówka zawsze się znajdzie ;) ) próbuję wrócić do regularnego pisania. Przygotowałem sobie kilka tematów do napisania, więc przy odpowiednim dozowaniu, starczy mi materiału na kilka tygodni :) Przechodząc do sedna – dzisiaj opis nowych ciekawych funkcjonalności, które oferuje MODx w wersji 1.0.2, co zmieniło się w porównaniu z wersją 0.96 i dlaczego MODx jest lepszy od WordPressa i Joomli (zapraszam do flejma ;)).
Zmiany w stosunku do 0.96
Część z nich jest jedynie kosmetyczna, druga część również nie wprowadza rewolucyjnych zmian (jak z resztą sugeruje nazwa – MODx Evolution 1.0.2). Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy jest nowa szata graficzna panelu administracyjnego. Zmieniono kolorystykę z zielonej na niebieską (oczywiście “od zawsze” można było instalować własne skórki, ale nigdy nie chciało mi się tego robić ;) ), która moim zdaniem wygląda dużo bardziej elegancko. Na stronie głównej panelu rzuca się w oczy zmiana logo w postaci X-a na czarno-zielonym tle na to, co można zobaczyć na górze tego wpisu. Kolejną kosmetyczną zmianą były ikonki na stronie głównej panelu.
Z większych zmian wprowadzono na stronę główną dwie zakładki z informacjami z RSS-ów: wiadomości MODx i biuletyn bezpieczeństwa. Moim zdaniem dobrym pomysłem jest zasubskrybowanie tych kanałów w swoim czytniku, ale jeśli regularnie wchodzimy do panelu, to takie rozwiązanie powinno wystarczyć.
Dużą zmianą użytkową była dla mnie zmiana położenia przycisków zapisz/usuń/anuluj/podgląd. Dotychczas znajdowały się one nad i pod edytowanym dokumentem i trzeba było za każdym razem do nich scrollować. Teraz przyciski te są “przyklejone” w prawym górnym rogu ekranu, dzięki czemu są zawsze widoczne, a jednocześnie nie przeszkadzają w edycji. Podobnie ma się sprawa podczas edycji chunków, snippetów, pluginów (ciekawostka: wreszcie tłumacze dali sobie spokój z odpowiednikami typu urywki, strzępki, fragmenty).
Nie dużą zmianą, ale dla mnie bardzo użyteczną, jest rezygnacja z wylogowania użytkownika po tym, jak edytuje swoje ustawienia. Ja po każdej instalacji logowałem się, dokonywałem podstawowej konfiguracji strony, wyłączałem w ustawieniach administratora graficzny edytor po czym musiałem kolejny raz się logować, żeby móc dalej korzystać z panelu – brak wylogowania jest dużo wygodniejszy.
Dlaczego nie WordPress?
Uważam, że WordPress jest świetny, jeśli chodzi o blogi. Sam z niego (jak widać) korzystam i jest to bardzo szybkie i wygodne. Wydaje mi się jednak, że do tworzenia stron niezwiązanych z blogami lepiej nadaje się właśnie MODx. Po pierwsze posiada on dużo wygodniejszy w obsłudze system szablonów. Nie trzeba wstawiać PHPowych funkcji z API systemu. Stworzono system kilku tagów, które automatyzują dodawanie odpowiednich fragmentów statycznych lub dynamicznych do szablonu. Dodatkowo większość pluginów (tu zwanych snippetami) do tworzenia menu, list dokumentów itp. obsługuje własne szablony, dzięki czemu możemy szybko wprowadzać zmiany wizualne nie widząc w ogóle kodu. Poza tym uważam, że system przechowywania dokumentów w formie drzewa jest dużo wygodniejszy dzięki analogii do przechowywania dokumentów na dysku komputera. Dzięki temu łatwiej też grupować je ze sobą nie tylko na jednym poziomie (kategorie lub tagi), ale też tworzyć rodzaj “dziedziczenia”, na przykład projekty naukowe i projekty webowe zawarte w folderze projekty, który zawarty jest w folderze portfolio.
Może jest to kwestia indywidualnych preferencji, ale wygodniej mi tworzyć strony w oparciu o MODx, a następnie dostosowywać je tak, aby korzystanie z nich było również wygodne dla przeciętnego użytkownika (zarówno od strony front-, jak i backendu, czyli – odpowiednio – “zwykłego” przeglądania strony i zarządzania nią przez panel administracyjny).
Dlaczego nie Joomla?
Może to znowu kwestia osobistych uprzedzeń, ale kilka razy zmuszony byłem do ratowania stron postawionych na Joomli i zawsze robiła na mnie wrażenie systemu dość prymitywnego. Dodatkowo community polskie stało na dość niskim poziomie i często rady znajdowane na forach sprowadzały się do “przeinstaluj i może pomoże”. Właśnie ta kwestia zawsze powstrzymywała mnie przed zapoznaniem się głębiej z tym systemem. Dodatkowo, co również jest kwestią ludzi stawiających strony na Joomli, ustaliłem dwie cechy charakterystyczne stron wykorzystujących ten CMS:
- charakterystyczny favicon
, co oczywiście jest winą twórców, którzy opierają się prawdopodobnie na jakimś domyślnym szablonie i nie zmieniają faviconu - mnóstwo parametrów w linkach – to, co MODx bez wsparcia .htaccess potrafi streścić do
http://site.com/index.php?id=19 (31 znaków),
Joomla tworzy w postaci
http://site.com/index.php?option=com_content&task=view&id=15&Itemid=29 (70 znaków)
- wyobraźmy sobie użytkownika, który zapamięta nazwy i wartości trzech parametrów i jeszcze połapie się w pytajnikach i ampersandach między nimi
Co nas czeka w przyszłości?
W grudniu została wydane piąta (finalna!) wersja beta MODx Revolution 2.0. Tu, również zgodnie z nazwą, zapowiadane jest dużo zmian. Zmieniony zostanie system tagów w szablonach tak, żeby były one bardziej elastyczne. Poza za tym zapowiadane jest, że będzie lepiej, szybciej, wygodniej, a jak wyjdzie – zobaczymy :)
Najnowsze informacje o wydaniach MODx’a oczywiście na blogu.

Powiem tak: ModX to naprawdę perełka wśród systemów CMS/CMF. Jest bardzo prosty, a za to można na nim robić wielkie projekty. Jeżeli chodzi natomiast o wordpress, to wordpress jest ma dużo lepsze wsparcie SEO niż ModX. Owszem, system ModX jest bardziej rozbudowany, wspiera standardy sieciowe, wspiera dokumenty PDF, XML i wiele innych, czego brakuje w WordPress. Joomli nie opisuje, bo to dla mnie wogóle porażka.
A jak ma się tutaj Drupal ?
Nie pracowałem z Drupalem za dużo, ale wydaje mi się, że z powodu dużych możliwości jest on również dużo bardziej skomplikowany od podanych w poście systemów.
Niemniej wielu ludzi go sobie chwali, więc myślę, że jest to w dużej mierze kwestia indywidualnych preferencji :)